AGRO SHOW 2026. Rolnicy oglądają maszyny, ale zakupy liczą dwa razy
Ponad 92 tys. zwiedzających, 682 wystawców i blisko 130 ha powierzchni – tak w liczbach wyglądało tegoroczne AGRO SHOW w Bednarach. Frekwencja była o około 10 tys. osób wyższa niż przed rokiem. Tłumy na wystawie nie oznaczają jednak, że równie dobrze wygląda dziś sprzedaż nowych maszyn. Branża mówi wprost: okres dużych inwestycji wyhamował, a rolnicy znacznie uważniej liczą, czy zakup nowego sprzętu rzeczywiście im się opłaci.
Tegoroczne AGRO SHOW pokazało dwie twarze rynku maszyn rolniczych. Z jednej strony – ogromne zainteresowanie rolników, setki wystawców, premiery sprzętu i tłumy przemierzające alejki w Bednarach. Z drugiej – ostrożność przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. XXVII Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW odbyła się w dniach 18–20 września 2026 roku na lotnisku w Bednarach pod Poznaniem. Według oficjalnych danych organizatora wystawę odwiedziło ponad 92 tys. osób. To o około 10 tys. zwiedzających więcej niż podczas AGRO SHOW 2025, kiedy do Bednar przyjechało ponad 82 tys. osób.
682 wystawców i prawie 130 ha wystawy
Skala wydarzenia nadal robi wrażenie. W tym roku swoją ofertę prezentowało 682 wystawców, wśród których znalazły się 143 firmy zagraniczne. Cała wystawa zajęła blisko 130 ha.Dla porównania w 2025 roku było 692 wystawców, w tym 125 zagranicznych. Oznacza to, że liczba wszystkich wystawców nieznacznie spadła, ale jednocześnie zwiększyła się reprezentacja firm spoza Polski. Bednary po raz kolejny stały się więc miejscem, w którym w ciągu trzech dni można było zobaczyć znaczną część oferty dostępnej na rynku techniki rolniczej. Ciągniki, maszyny uprawowe, opryskiwacze, ładowarki, elektronika, rozwiązania dla rolnictwa precyzyjnego i automatyzacji – producenci przywieźli do Bednar zarówno znane już konstrukcje, jak i tegoroczne premiery.
Tłumy na targach, ale co ze sprzedażą maszyn?
Ponad 92 tys. zwiedzających może sugerować, że na rynku maszyn wszystko idzie świetnie. Sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana. Podczas AGRO SHOW przedstawiciele branży zwracali uwagę, że rolnicy znacznie ostrożniej podchodzą obecnie do dużych inwestycji. Ten okres boomu dużych inwestycji w tej chwili się skończył – mówił podczas wystawy Przemysław Bochat, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych. Jak wskazywał, trudniejsza sytuacja gospodarstw przekłada się również na producentów i sprzedawców sprzętu. Część firm mierzy się z problemami związanymi ze sprzedażą i płynnością. Rolnicy nadal inwestują, ale decyzja o wydaniu kilkuset tysięcy złotych na ciągnik czy maszynę jest dziś znacznie dokładniej analizowana.
Rolnik przede wszystkim liczy, czy maszyna na siebie zarobi
Cena zakupu coraz częściej jest tylko początkiem kalkulacji. Pod uwagę trzeba wziąć również koszty paliwa, serwisu i eksploatacji, wydajność sprzętu oraz to, czy dana inwestycja rzeczywiście przyniesie gospodarstwu wymierną korzyść. Bochat zwracał uwagę, że obecne decyzje zakupowe rolników są bardzo przemyślane, a coraz większe znaczenie mają koszty i możliwość ich ograniczenia.Podobne wnioski pojawiły się podczas rozmów prowadzonych w AGRO ARENIE. Zwracano uwagę, że zainteresowanie utrzymują przede wszystkim te maszyny, których zakup może stosunkowo szybko przełożyć się na wynik ekonomiczny gospodarstwa. W praktyce coraz trudniej sprzedać sprzęt tylko dlatego, że jest nowszy czy bardziej zaawansowany. Inwestycja musi mieć ekonomiczne uzasadnienie.
Maszyny nie tylko na stoiskach. Pokazy w polu przyciągały rolników
AGRO SHOW od innych imprez branżowych odróżnia przede wszystkim możliwość zobaczenia sprzętu podczas pracy. Tak było również w tym roku. Podczas dynamicznych pokazów prezentowano maszyny w naturalnych warunkach terenowych. W programie znalazły się m.in. kompaktowe ładowarki kołowe przegubowe, opryskiwacze zaczepiane i samojezdne oraz drony rolnicze. Dla rolnika taki pokaz może powiedzieć znacznie więcej niż samo obejrzenie maszyny stojącej na placu. Można zobaczyć jej sposób pracy, zwrotność czy wydajność i dopiero później wrócić na stoisko producenta z konkretnymi pytaniami.
Tractor Pulling hitem AGRO SHOW. Ponad 30 tys. widzów
Tegoroczną nowością był Tractor Pulling Polska. Potężne ciągniki rywalizujące na specjalnie przygotowanym torze okazały się jednym z największych magnesów całej imprezy. Według danych organizatora pokazy obejrzało łącznie ponad 30 tys. osób. W piątek na trybunach i wokół toru zgromadziło się około 8 tys. widzów. W sobotę było ich już około 10 tys., natomiast w niedzielę około 12 tys. Rosnąca z dnia na dzień frekwencja pokazała, że pomysł trafił w oczekiwania publiczności.
Po raz pierwszy rozdano Złote Medale AGRO SHOW
Nowością tegorocznej edycji był również konkurs Złoty Medal Wystawy AGRO SHOW 2026. Nagrody przyznawano w czterech kategoriach: AGRO Debiut Roku, AGRO Innowacja Roku, Najlepsze Stoisko oraz AGRO Maszyna Roku. Po raz pierwszy wręczono również Nagrodę Specjalną AGRO SHOW 2026. Jej laureatem została Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nowym elementem programu były także spotkania i debaty organizowane w ramach projektu „Kobiety w Agro”, poświęcone roli kobiet we współczesnym rolnictwie.
Minister rolnictwa pojawił się w Bednarach
Ważnym miejscem tegorocznej wystawy była AGRO ARENA, w której odbywały się debaty, spotkania i finały konkursów. W sobotę, 19 września, pojawił się tam minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Jednym z poruszanych tematów były umowy handlowe z państwami trzecimi oraz ich znaczenie dla polskich producentów i eksporterów maszyn rolniczych. W AGRO ARENIE odbyło się również spotkanie AgroHorti Media „Rolnictwo na Pełnych Obrotach – maszyny, technologie i rozrywka na żywo”. Rozmawiano o nowych technologiach, maszynach i przyszłości rolnictwa, a program uzupełniły konkursy, quiz rolniczy oraz Rolnicza Lista Przebojów.
Ponad 92 tys. osób. AGRO SHOW przyciąga, choć rynek jest trudny
I właśnie zestawienie tych dwóch informacji najlepiej pokazuje tegoroczne Bednary. Ponad 92 tys. zwiedzających – o około 10 tys. więcej niż przed rokiem – pokazuje, że zainteresowanie techniką rolniczą nie znika. Rolnicy chcą oglądać nowe maszyny, poznawać technologie i sprawdzać, w którą stronę zmienia się rynek. Ale zainteresowanie nie jest tym samym co decyzja o zakupie. Przy wysokich kosztach prowadzenia gospodarstw i niepewności dotyczącej dochodów każda większa inwestycja musi być dzisiaj znacznie dokładniej policzona. Dlatego z tegorocznego AGRO SHOW płyną dwa pozornie sprzeczne sygnały: Bednary przyciągnęły więcej ludzi niż rok wcześniej, ale branża maszynowa jednocześnie otwarcie mówi o końcu inwestycyjnego boomu. Rolnicy z techniki nie rezygnują. Po prostu coraz częściej kupują wtedy, gdy liczby pokazują, że dana maszyna rzeczywiście będzie na siebie pracować. Kolejna, XXVIII edycja AGRO SHOW, odbędzie się w Bednarach w dniach 17–19 września 2027 roku.