TSW 2026 – targi, które uczą branżę

2026-01-28
Kategorie: Aktualności


TSW 2026: większe, głośniejsze i bardziej merytoryczne niż kiedykolwiek

Targi Sadownictwa i Warzywnictwa 2026 w Kielcach potwierdziły, że polska branża ogrodnicza nie tylko rośnie — ona dojrzewa. To już nie tylko targi od stoisk i maszyn, ale coraz wyraźniej platforma wymiany wiedzy, doświadczeń i realnych rozwiązań dla producentów. W tym roku szczególnie było to widać w części konferencyjnej, która stała się jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia.

Skala, która robi wrażenie

23 i 24 stycznia 2026 r. Targi Kielce zamieniły się w centrum ogrodniczej Europy Środkowo-Wschodniej. Na niemal 4 hektarach powierzchni swoje oferty zaprezentowało 508 wystawców z 27 krajów. To wyraźny skok w porównaniu z poprzednią edycją — zarówno pod względem liczby firm, jak i jakości prezentowanych rozwiązań.

Jeszcze bardziej imponująca była frekwencja. Przez hale przewinęło się 21 tys. profesjonalistów, czyli o około 4 tys. więcej niż rok wcześniej. Widać było, że do Kielc przyjechali nie tylko oglądać nowinki, ale przede wszystkim szukać odpowiedzi na realne wyzwania: koszty produkcji, presję chorób, zmiany klimatu i brak rąk do pracy.

Technologia bliżej praktyki

Na stoiskach dominowały rozwiązania dopasowane do codzienności producentów: nowoczesne nawozy i biostymulatory, materiał siewny, systemy nawadniania, folie i tunele, a także coraz więcej automatyki i narzędzi cyfrowych wspierających decyzje produkcyjne.

Wyraźnie było widać trend w kierunku rozwiązań bardziej precyzyjnych, oszczędnych i przyjaznych środowisku — od biologicznej ochrony roślin po inteligentne systemy monitorowania upraw.

Konferencje — prawdziwe serce TSW 2026

Tym, co w tym roku naprawdę wyróżniało TSW, były jednak konferencje branżowe. Przez dwa dni odbyło się sześć paneli tematycznych, które przyciągnęły tłumy producentów, doradców i naukowców.

Nie były to wykłady „odczytywane z prezentacji”, ale żywe dyskusje o tym, co dziś najbardziej boli polskich sadowników i warzywników:

  • jak chronić uprawy przy coraz mniejszej liczbie dostępnych substancji aktywnych,

  • jak optymalizować nawożenie w warunkach niestabilnych cen,

  • jak przygotować gospodarstwo na zmiany klimatyczne,

  • i jak w praktyce wdrażać nowe technologie bez nadmiernego ryzyka.

Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się panele poświęcone ochronie roślin, gdzie eksperci analizowali najnowsze zagrożenia fitopatologiczne oraz strategie ich zwalczania.

Powrót tematów, które branża ceni

Po kilkuletniej przerwie na TSW wróciła konferencja o uprawach pod osłonami — temat niezwykle aktualny w dobie rosnących kosztów energii i zmiennych warunków pogodowych. Omawiano m.in. metody ograniczania chemii, stabilizację jakości plonów oraz nowe rozwiązania technologiczne dla szklarni i tuneli.

Nowością była natomiast konferencja poświęcona winiarstwu, co pokazuje, że TSW coraz mocniej otwiera się na różnorodność polskiego ogrodnictwa. Dyskusje dotyczyły zarówno aspektów technologicznych produkcji wina, jak i potencjału rynkowego tej gałęzi.

Międzynarodowy charakter i przyszłość targów

TSW 2026 coraz wyraźniej ma wymiar międzynarodowy. W Kielcach pojawili się goście i firmy z wielu krajów, a rozmowy na stoiskach często wykraczały poza granice Polski. Organizatorzy podkreślali, że targi stają się ważnym miejscem budowania współpracy i transferu wiedzy w całym regionie.

Jedno jest pewne — po tej edycji trudno mówić o TSW tylko jako o „targach handlowych”. To coraz bardziej branżowe forum, gdzie technologia spotyka się z praktyką, a producenci mogą nie tylko zobaczyć nowości, ale realnie dowiedzieć się, jak je wdrożyć w swoich gospodarstwach.


Powiązane artykuły