Pszczoły uciekają
„Czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już na łące” – a w pasiece trwa czas rójek
Tak mówi stare polskie przysłowie. Dla pszczelarza czerwiec to jednak nie tylko upalne dni, ale przede wszystkim czas kwitnących roślin pożytkowych i liczne prace związane z gospodarką pasieczną. To również jeden z najbardziej newralgicznych momentów sezonu, w którym silne rodziny mogą bardzo szybko wejść w nastrój rojowy. W tym okresie szczególnego znaczenia nabiera nie tylko obserwacja rodzin pszczelich, ale także odpowiednie zarządzanie ryzykiem w pasiece i ochrona efektów całorocznej pracy pszczelarza.
Przyczyny nastroju rojowego
Błędy pszczelarskie
Do nastroju rojowego mogą przyczyniać się błędy pszczelarskie, popełniane zarówno przez początkujących, jak i doświadczonych pszczelarzy. Najczęściej są to zbyt późne poszerzanie gniazda, nieregularne przeglądy rodzin, niewłaściwa gospodarka matkami czy zaniedbania związane ze zdrowotnością pszczół.
Jednym z głównych powodów pojawienia się nastroju rojowego jest brak miejsca w ulu. W okresie intensywnego rozwoju rodziny liczba pszczół szybko rośnie, a matka potrzebuje coraz więcej przestrzeni do czerwienia. Jeśli pszczelarz nie reaguje odpowiednio wcześnie, w ulu pojawia się ciasnota, która sprzyja przygotowaniom do rójki.
Problem dotyczy również magazynowania zapasów. Gdy pszczoły nie mają wystarczająco dużo miejsca na gromadzenie nakropu, pyłku i pierzgi, zaczynają wykorzystywać każdą wolną przestrzeń. W efekcie może pojawić się tzw. dzika zabudowa, czyli budowanie plastrów poza ramkami przeznaczonymi do tego celu.
Duże znaczenie mają także regularne przeglądy pasieki. Zbyt rzadkie kontrole mogą sprawić, że pszczelarz przeoczy pierwsze sygnały ostrzegawcze, takie jak pojawienie się miseczek matecznikowych, ograniczenie czerwienia matki czy zmiany w zachowaniu rodziny. Wówczas zatrzymanie procesu rojowego staje się znacznie trudniejsze.
Nie bez znaczenia jest również wiek i jakość matki pszczelej. Starsze matki częściej sprzyjają występowaniu nastroju rojowego, dlatego wielu pszczelarzy regularnie wymienia je na młode, dobrze unasienione matki pochodzące z linii o niższej skłonności do rojenia.
Warto pamiętać, że większości przypadków nastroju rojowego można skutecznie zapobiec dzięki systematycznej obserwacji rodzin oraz odpowiednio prowadzonej gospodarce pasiecznej.
Przerwa w dostępie do nektaru i pyłku kwiatowego
Nie ulega wątpliwości, że dostęp do pokarmu odgrywa istotną rolę w inicjowaniu nastroju rojowego. Wczesną wiosną baza pożytkowa wokół pasieki dostarcza zapylaczom zarówno nektaru, jak i pyłku, które są niezbędne do intensywnego wychowu czerwiu. Szczególne znaczenie mają w tym okresie wierzby, klony, drzewa owocowe oraz inne wcześnie kwitnące rośliny. W wielu rejonach Polski ogromną rolę odgrywa także rzepak, będący jednym z najważniejszych wiosennych pożytków towarowych.
Obfity dopływ nektaru i pyłku wiosną bardzo szybko pobudza rodzinę do rozwoju. Matka intensywnie czerwi, przybywa młodych pszczół, a siła rodziny gwałtownie rośnie. Jest to zjawisko korzystne. Jednocześnie, przy braku odpowiedniej reakcji ze strony pszczelarza, może stać się początkiem problemów.
Paradoksalnie, do nasilenia nastroju rojowego może dojść również wtedy, gdy w czerwcu po okresie obfitego pożytku nagle następuje przerwa w dostępie do pokarmu. Taka sytuacja określana jest często „luką pokarmową”. W praktyce pasiecznej pojawia się ona zazwyczaj po przekwitnięciu rzepaku czy robinii akacjowej, potocznie nazywanej akacją.
Rodziny są wtedy bardzo silne, w ulach znajduje się dużo młodej pszczoły, ale wokół pasieki brakuje dostępu do wystarczającej ilości nektaru. Właśnie ta dysproporcja między dużą liczebnością rodziny a ograniczoną dostępnością pożytku może wzmagać nastrój rojowy. Dlatego w czerwcu tak ważna jest obserwacja nie tylko biologii rodziny, ale również szaty roślinnej wokół pasieki. Warto również pamiętać, że na kondycję pasieki wpływają nie tylko pożytki, ale także nieprzewidziane zdarzenia, takie jak gwałtowne zjawiska pogodowe czy inne czynniki losowe.
Uwarunkowania genetyczne
Jedną z przyczyn rojenia się pszczół mogą być także uwarunkowania genetyczne. Przez wiele dekad prowadzono selekcję pszczół w kierunku ograniczenia rojliwości, a także zwiększenia oporności na pasożyty. Fenomenem są rójki późną jesienią, szczególnie spowodowane silnym porażeniem rodziny przez roztocza Varroa destructor, czyli dręcza pszczelego.
Recepta na opanowanie nastroju rojowego
Podczas cotygodniowych przeglądów należy zwracać szczególną uwagę na symptomy świadczące o nastroju rojowym. Do najważniejszych z nich należą:
- zmiany w proporcji między powierzchnią plastrów zajętą przez czerw niezasklepiony a powierzchnią zajętą przez czerw zasklepiony,
- obecność miseczek matecznikowych lub mateczników rojowych,
- zaburzenie równowagi między liczbą pszczół tzw. zbieraczek i pszczół karmicielek pozostających w ulu,
- inne oznaki wskazujące na przygotowanie rodziny do wyrojenia.
W celu zapobiegania nastrojowi rojowemu należy odpowiednio wcześnie zapewniać rodzinie pszczelej przestrzeń do rozwoju i pracy. W praktyce oznacza to między innymi dokładanie ramek z węzą, poszerzanie ula przez dostawianie kolejnych korpusów, a także tworzenie odkładów, które pozwalają ograniczyć nadmierne zagęszczenie pszczół w gnieździe.
Usunięcie mateczników rojowych jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów, jednak samo w sobie rzadko rozwiązuje problem. Jeżeli nie zostanie usunięta właściwa przyczyna nastroju rojowego, pszczoły bardzo szybko założą kolejne mateczniki.
Istotnym działaniem profilaktycznym jest również wymiana matki na młodą, dobrze unasienioną, pochodzącą z linii charakteryzującej się niską rojliwością.
Rójka jest naturalną strategią związaną z rozmnażaniem i przetrwaniem gatunku. Dla pszczelarza jest to jednak zjawisko niekorzystne. Rójka prowadzi do gwałtownego osłabienia liczebności rodziny, co bezpośrednio obniża jej produkcyjność. Dodatkowo pszczoły opuszczające ul zabierają ze sobą część zapasów miodu.
Dlatego nowoczesne prowadzenie pasieki wymaga nie tylko skutecznego ograniczania nastroju rojowego, ale również dbałości o bezpieczeństwo rodzin pszczelich i całego majątku pasiecznego. W tym zakresie pszczelarze mogą korzystać z rozwiązań dostępnych w ramach ubezpieczenia „Bezpieczna Zagroda” TUW „TUW”, które obejmuje ochronę pasiek stacjonarnych i wędrownych. Zakres ochrony może zostać rozszerzony m.in. o ule i rodziny pszczele, szkody spowodowane zdarzeniami losowymi, zatrucia środkami ochrony roślin czy odpowiedzialność cywilną pszczelarza.
Więcej informacji o rozwiązaniach przygotowanych z myślą o pszczelarzach można znaleźć na stronie:
https://tuw.pl/oferta/rolnicy/zwierzeta-3/